Widmowo - podróże, góry, drony
Podróżuj z nami po górach i światach dronów — odkrywaj fascynujące historie i inspiracje
Istria - podsumowanie podróży

Paweł Widomski
8/27/2026Istria - podsumowanie podróży
Camping i zwiedzanie okolicy
Dzień 1 (2026-08-08)
Motorikpark • Droga • Kemping
Motorikpark: Wyruszyliśmy o 3:15 w nocy, tym razem nasza Fabią zapakowana pod korek. Po ok 6h30min zatrzymaliśmy się na krótką przerwę w parku z licznymi torami przeszkód oraz małpimi gajami. Droga: Droga przez Słowenię dłużyła się dość mocno - dość sporo korków po drodze i duży ruch. Po drodze zaliczamy jeszcze Lidla i o 16:30 meldujemy się na kempingu Kemping: Po wstępnym rozbiciu namiotu idziemy od razu ochłodzić się w morzu. Później wracamy coś zjeść i uporządkować nasz obóz. Na wieczór idziemy jeszcze na mały spacer po kempingu

Dzień 2 (2026-08-09)
Latarnia • Basen, kuchnia i mars
Latarnia: Dzisiejszy poranek zacząłem od Długiego wybiegania z Garminem - 100min więc małe kółko po okolicy. Później jajecznica na śniadanie i spacerek cała rodzina do latarni a potem do zatoczki. Po drodze widzieliśmy meduzy, które są nazywane "jajko sadzone" ze względu na swój wygląd. Basen, kuchnia i mars: Po południu poszliśmy do kempingowego basenu. Następnie na obiad w pobliskim bistro. W międzyczasie mewy buszowały po naszym obozie - jak wróciliśmy to na całej parceli leżały porozrzucane chrupki.

Dzień 3 (2026-08-10)
Piran • Portoroz
Piran: Pojechaliśmy na Słowenię do miejscowości gdzie nie można wjechać samochodem - Piran. Auto zostawiliśmy na 7 piętrowym garażu i spacerkiem przeszliśmy resztę. Jak na miasto bez samochodów to dość duży ruch tam panował. Portoroz: Południe spędziliśmy na plażowaniu w miejscowości obok

Dzień 4 (2026-08-11)
Rovinj
Rovinj: Spacer po uliczkach, a następnie po Park šuma Zlatni Rt

Dzień 5 (2026-08-12)
Brijuni
Brijuni: Nasi znajomi też teraz są na Istrii, więc umówiliśmy się na rejs promem do parku narodowego Brijuni. Tam z kolei czekała na nas przejażdżka pociągiem po wyspie z przewodnikiem i małe Safari. Wieczorem plażowanie w Fazanie

Dzień 6 (2026-08-13)
Koloseum • Przylądek Kamenjak
Koloseum: W nocy było 30 stopni więc spałem poza namiotem. Na wycieczkę obraliśmy kurs na Pulę. Poszliśmy zobaczyć Koloseum i twierdzę. Przylądek Kamenjak: Po krótkiej wizycie w Puli pojechaliśmy do przylądku Kamenjak. Początkowo planowaliśmy tam wjechać samochodem ale ostatecznie zdecydowaliśmy się zostawić auto na samym wjeździe na darmowym parkingu i przespacerować się. Poszliśmy na szlak dinozaurów i na dwie plaże

Dzień 7 (2026-08-14)
Woda słodka i słona • Umag • Ciemność
Woda słodka i słona: Dzisiejszy dzień bez planu, więc ja poszedłem pływać open water, a Witek z Werka na basen campingowy. Pływanie było ok dopóki nie dobiłem do kilku meduz, więc zamieniłem to na snorkling. Woda niezmiennie słona wiec po prysznicu wróciłem już do basenu ze słodką żeby trochę odpocząć od soli Umag: Po południu pojechaliśmy do małej miejscowości obok zjeść rybkę, napić się kawki i skoczyć na zakupy Ciemność: Kolejny wieczór polujemy na zachód słońca jednak codziennie chmura savudrijska zasłania cały spektakl od godziny 20

Dzień 8 (2026-08-15)
Triestr • Tram di Opicina • Koper
Triestr: Zdecydowaliśmy się pojechać do Triestru. Przespacerowaliśmy się dookoła ale nic specjalnego tutaj nie było Tram di Opicina: Sytuację Triestu uratował lekko tramwaj z centrum do Opiciny, który pnie się stromo pod górę. W trakcie jazdy przełączał się z szyn na linę która go ciągła do góry. U góry znajdował się obelisk i punkt widokowy na Triestr Koper: Tutaj spędziliśmy chwile na plaży, a później poszliśmy na pizzę. Miały być Włochy, a wyszła Słowenia

Dzień 9 (2026-08-16)
Novigrad • Porec
Novigrad: Dzień bez planu czyli czas na snorkeling, open water, plaża, basen. Po południu stwierdziliśmy jednak że się gdzieś ruszymy na obiad i pojechaliśmy do Novigradu Porec: A na deser w postaci lodów pojechaliśmy do kolejnej miejscowości na wybrzeżu - Porec

Dzień 11 (2026-08-18)
Pakowanie i powrót
Pakowanie i powrót: Pozbieranie całego "obozu" wraz ze śniadaniem i kawką zajęło nam ok. 2.5h. Jeszcze krótki spacer nad morze i ruszyliśmy w trasę.
